24 lipca 2011

To nie jest pora na ładne buty



Lato to dla mnie zastój butowy. Nic mi się nie podoba, moja stopa w niczym mi się nie podoba. Potrzebuję buciorów, człapaków, widzę tymczasem sandałeczki, obcasiczki, klapeczki z paseczkami. Oj, nie lubimy tego ja i moja stopa, spuchnięta od upałów. Kiedy patrzę na nią zimą, myślę: "Te, jesteś naprawdę chudziutka, malutka!". Kiedy patrzę na nią latem, myślę: "Pasztet". I milknę, bo co tu obrażać swoją rodzoną stopę, która znosi ciężar całego jestestwa. Trzeba wziąć się w garść i zapewnić jej wygodne buty. Przecież nie będzie chodzić goła. No coś tam udaje mi się wykombinować... O tych najwygodniejszych, choć nie najpiękniejszych, będzie następnym razem. Dzisiaj o tych pięknych, i zobaczymy czy wygodnych (mają dopiero 2 dni, zobaczymy co z nich wyrośnie).
Bardzo lubię buty na niskiej koturnie. Mam 176 cm wzrostu i w każdym obcasie, wyższym niż 7 centymetrów czuję się z deka... duża. Te poniżej 7 centymetrów zapewniają mi (dla równowagi) luk babciny. Niski koturn jest za to super. Nie dość, że noga wygląda zgrabnie (na pewno zgrabniej niż w człapakach), to jeszcze ja nie czuję się jak Guliwer, choć do Calineczki nadal mi daleko... Te które kupiłam, są w dodatku zwyczajnie ładne. Ech, i jak tu nie dziękować losowi, za możliwość noszenia butów? Takie radości na co dzień.

6 komentarzy:

  1. Latem,kobiety potrzebują tylko butów!Reszta jest zbędna i przeszkadza w przyjemnym oglądzie całości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są piękne! Co tam inne rzeczy letnie, do tych koturn pasuje wszystko! Oficjalnie stały się obiektem mego pożądania!

    P.S. Zdjęcia też są super!

    Aleale

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne, a jak stopa je znosi?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiepsko:( Obcierają cholery. Zamierzam zrobić im kurację mokrej skarpety, może zmiękną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O to coś nowego, ja na przyciasne robię kurację mega grubej skarpety :)

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!