18 stycznia 2012

Zrób to, Sam - jak pomalować obcas

Dzisiaj na blogasku gościnnie Olga i jej boskie buty. Jak je zrobić? Włala:


Kiedy zastosujemy się do poniższej instrukcji:

1. Bierzemy buta (najlepiej posiadającego parę). Musi mieć obcas (szeroki), słupek lub koturn, żeby było na czym pracować.  Dobrze też by obcas nie był lakierowany ani korkowy, bo na takich słabo się maluje.
2. Flamastrem/ołówkiem nanosimy szkic.
3. malujemy tło wokół omijając miejsca na inny kolor (możemy pomalować całość tłem a potem nanosić szkic, ale trzeba by było czekać na wyschnięcie pierwszej warstwy... Mnie się nie chciało ;))
4. Wypełniamy płaszczyzny innym kolorem.
5. Malujemy kontury.
6. Czekamy aż podeschnie.
7. Poprawiamy szczegóły cienkopisem (najlepiej takim do płyt, aby się nie rozmazywał)
8. Po wyschnięciu przeciągamy całość lakierem bezbarwnym (np. do paznokci)

do malowania: najlepiej farby akrylowe - nie zmywają się.

have fun ;)


Otrzymamy coś takiego:



Kto spróbuje?

16 stycznia 2012

Kobieta, która wbija szpile

Szpilą od A. dostać łatwo. Bo niezmiernie rzadko zdarza się, żeby nie miała ich na nogach (nogach boskich, dodam). Szpilą od A. dostają wszyscy: kobiety, które oglądają się za nią z zazdrością (lub z podziwem - jak ja :D) i mężczyźni, którzy po prostu się za nią oglądają :) Lubię A. za te szpile, bo gdyby nie ona, to pewnie nigdy nie miałabym swoich. I chociaż różni nas wiele (ja mam jedną parę szpilek, a ona jedną parę trampek) to potrafimy się dogadać. Bo czy to trampki czy szpilki - but is but.

Oczywiście nie mogło mnie zabraknąć w mieszkaniu A., nie mogło zabraknąć wina, i nie mogło zabraknąć M. (o której w innym poście, jak tylko zdecyduje się ujawnić swoją kolekcję). W butowej kolekcji A. znajduje się: 1 para butów sportowych, 1 para Emu i MILIARDY szpilek. Wszystkich wam nie pokażę, ale te piękne okazy musiały powiedzieć "HELOŁ!" czytelnikom nieobutego.

Oczywiście to tylko część kolekcji. SAME szpilki, nawet nie pytam ile mają centymetrów...

ale na oko widać, że to nie trampki :) Buty są z ZARY

Czekam, aż jej się znudzą (na szczęście mamy (prawie) ten sam rozmiar i już odziedziczyłam jedną parę, hi hi hi)
Ładniusie, co?Też z ZARY

No tak, te też z ZARY:)
I te (ziew) też z ZARY
Niespodzianka! Te są z NEW LOOKA:D

Fajny kolor:)
I po krótkiej przerwie wracamy do normalności: ZARA

Piptołki w dechę:)
Najnowszy nabytek (zgadnijcie skąd :D). Kupiony zimą bo...
cytuję: "Były takie ładne":) No cóż, zgadzam się:)



A potem zapytałam o marzenia. Zanim zdążyłam dopowiedzieć, że chodzi o listę trzech par butów z marzeń, dostałam odpowiedź: "Ogromna garderoba, w której od góry do dołu będą szpilki. Poukładane w różnych odcieniach". Ekhm, wariat:)



I mimo że w domu tyyyyle butów, to mieszka tam też jeden, zupełnie nieobuty:

13 stycznia 2012

Gdzie nieobuty łowi buty w sieci

Post z cyklu na życzenie, a co mi tam:) Na nieobutym profilu Ania Sobczuk poprosiła o adresy sklepów z butami. Podaje zatem listę z krótkimi opisami. UWAGA! Jak będziecie jadły ryż z masłem do końca miesiąca - to nie moja wina. Zresztą, nie jest tak strasznie. Proponuję posypać potrawę vegetą:)

Nie ze wszystkich wymienionych sklepów korzystałam, ale znam je z opowieści innych butomaniaczek:)

1. Jak dla mnie królestwo butów - www.butyk.pl 
Ten sklep ma wiele plusów, ale do najważniejszych należą: olbrzymi wybór dobrych marek, dobre przeceny, bardzo szybka wysyłka kurierska (powyżej 200 złotych za darmo), zniżki za zamieszczanie komentarzy, bardzo fajne opakowania butów:). Polecam też ich profil na facebooku, codziennie można wygrać parę butów:) Zakładka z ubraniami jak dla mnie kiepska, zachowawcze ubrania, nie w moim stylu. Ale może znajdziecie coś dla siebie:)

2. www.ebuty.pl/
Na pierwszy rzut oka albo sportowe, albo (jak dla mnie) pańciowate, ale warto przejrzeć, bo można znaleźć perełki. O ile się nie mylę O. od grochówki kupowała w nim swoje meliski:) Ja (póki co) nic.

3. eobuwie.pl
Duuuuuużo klasyki. Wpadły mi w oko:
te
tylko, że rzygam już camelem:D
te
fajne klasyki
te
piękne, ale ciut drogie :/
te
?
 nie, jednak nie

4.eastend.pl
Dla fanek martensów i conversów. 100% pewności, że są oryginalne. U właściciela sklepu (jeszcze na allegro) kupiłam swoje pierwsze (z dwóch par, wow) martensy (niebieskie). Darmowa przesyłka i  zniżka 20 złotych (jeśli zapiszesz się na newslettera). A, ten sprzedawca często współpracuje z grouponem, warto śledzić.

To były sklepy zbiorcze. A teraz lista konkretnych firm i ich sklepów online:

1. Król wszystkich króli(ków) vagabond.com
Jestem fanką tych butów, ale ich sklepy są w niewielu miastach w Polsce (w Warszawie jest w Złotych Tarasach). Na szczęście jest sieć, a w niej: obniżki, stare kolekcje, bardzo dobre zdjęcia. Cud miód.

2. Solo Famme
Nie sprawdzałam sklepu on line, ale kupiłam kiedyś ich buty w stacjonarnym sklepie. Twarda podeszwa:( Ale może tylko mi się tak trafiło:) Mają teraz wyprzedaż, warto zobaczyć.

3. Wojas
Psioczyłam na nich na totutaju , ale można znaleźć coś fajnego.

4. Zara
Czego nie znajdziesz w sklepie, masz szansę znaleźć tutaj:)



A teraz lista zbiorowa lista sklepów zagranicznych:)

1. www.asos.com
Ech, kto nie zna asosa ten...szczęśliwy. Bo jak pozna, to utkwi. Jest tu wsio: ciuchy, torby, buty, kosmetyki, biżuteria. Wysyłkę mają darmową. Także przeliczamy funciaki na polskie złotóweczki i zamawiamy. A, przyjmują też zwroty - również za darmo:)

2. Hudson
Wiem wiem, nie wszystkim się podobają. Ale dla mnie są boskie. Niestety póki co - w strefie marzeń :( Ale jak tylko zdobędę zbędne parę stówkę kupuję te: http://www.hudsonshoes.com/encke-beige-suede-506.html

3. Zalando
Patrzcie na te przeceny:D Zamówienie zbiorowe?:D

To wsio ode mnie, myślę, że wieczór macie z głowy.
Jeśli macie jakieś swoje sprawdzone sklepy - dajcie znać:) Dopiszę do listy:)

6 stycznia 2012

Artystyczna grochówka :)

Przypadkiem czy nie, spotkałam O. jakiś czas temu i po kawałku odkrywałyśmy (albo ja odkrywałam) co nas dzieli, a co łączy. Wiem (popraw mnie O. jeśli się mylę:)), że obie lubimy dziwną biżuterię (ale nie wiem czy koniecznie nosić, czy też raczej mieć), muzykę pop, śpiewać w samochodzie, wstydzimy się w bikini wychodzić z jacuzzi i cięzko nam wyobrazić sobie posiłek bez mięsa :) Oczywiście nie byłoby tego wpisu, gdyby nie jeszcze jedna rzecz, którą obie wielbimy - buty!:)
Wybrałam się więc z aparatem, by pstryknąć kilka foteczek pokaźnemu zbiorowi butów O. Jednak zanim o butach...

Wiadomo, że jak włazisz do mieszkania kogoś, kto studiował malowanie, grafikowanie, operowanie pędzlem, ołówkiem i TABLETEM (dla mnie znaczy to tyle, że jest artystą :D), spodziewasz się, że będzie można zobaczyć coś więcej niż meblościankę (a jeśli będzie to meblościanka, to będzie miała jakieś przesłanie czy cuś ;))). U O.było tak ( ja jestem zachwycona i zamierzam papugować:D):

Czy ktoś, kto ma taki kącik przy szafce na buty, może ich nie kochać?? Normalnie ołtarz!

Szczegóły. A lampki są z Ikei:)

:D

Kawałek mnie:)


 Zdążyłam w ostatniej chwili, przed rozebraniem choinki :)

Zamiast kanapy olbrzymie poduchy (?) Ta szachownica dywanowa to małe dywaniki połączone ze sobą (do papugowania)

Oczko - mam w nim swój udział ;) to torebka kupiona u http://katsu.pl/
Podobno części do niego kosztowały... 12 złotych :)
To nie koniec niespodzianek :D Oto... lalki O. i ich buty ;))

Piękne :) O. sama szyje dla nich sukienki. Buty kupuje w sklepie. A makijaż robi specjalistka :D (kosztuje tyle ile makijaż dla kobiet - ok 100 złotych :))
I buty lalek :D Te wysokie chciałabym mieć:)

Jeśli zaś chodzi o buty O.... Mogłabym przywłaszczyć większość :) Enjoy :)

Zamszowe, beżowe...
i trochę pirackie (wszystko mi się kojarzy :D)

Baaaaaardzo mi się podobają takie buty, szczególnie do dżinsowych cygaretek :)

Fanka Conversiaków :)

Tych nie ma w mojej kolekcji, ale na szczęście mamy ten sam rozmiar :D  Ahahaha:D

Też z deka pirackie (czy ja mam obsesję???)

Mają około 10 lat :D (liczyłyśmy od pewnego ślubu, na okazję którego zostały zakupione:D)
Problem z tymi bytami jest taki, że nie wiadomo do czego je nosić. Jakieś pomysły?

Same tworzą całość, wydaje mi się, że nawet z czarnymi spodniami, to będzie za dużo...

Ale może wam coś przyjdzie do głowy?

Meliski:D Moje wymarzone :)


Ziom kowboj :)


T-bary:) Lubię, jak skóra się zmienia na butach:)


Ktoś tu jest fanką T-barów ;)


Mistrzowskie:) Kupione w Streecie:)


Piękne są:)

:D I "podobne" buty lalki:)

Te trampki też zostały kupione w streecie:) Kolorowe kropki na jednym z nich to farba (wiadomo - artystka:))

Żeby nie było już tak zupełnie artystowsko, grafikowsko i w ogóle, to napiszę jeszcze, że O. robi zajebistą grochówkę :D 

O.! Dzięki!