16 stycznia 2012

Kobieta, która wbija szpile

Szpilą od A. dostać łatwo. Bo niezmiernie rzadko zdarza się, żeby nie miała ich na nogach (nogach boskich, dodam). Szpilą od A. dostają wszyscy: kobiety, które oglądają się za nią z zazdrością (lub z podziwem - jak ja :D) i mężczyźni, którzy po prostu się za nią oglądają :) Lubię A. za te szpile, bo gdyby nie ona, to pewnie nigdy nie miałabym swoich. I chociaż różni nas wiele (ja mam jedną parę szpilek, a ona jedną parę trampek) to potrafimy się dogadać. Bo czy to trampki czy szpilki - but is but.

Oczywiście nie mogło mnie zabraknąć w mieszkaniu A., nie mogło zabraknąć wina, i nie mogło zabraknąć M. (o której w innym poście, jak tylko zdecyduje się ujawnić swoją kolekcję). W butowej kolekcji A. znajduje się: 1 para butów sportowych, 1 para Emu i MILIARDY szpilek. Wszystkich wam nie pokażę, ale te piękne okazy musiały powiedzieć "HELOŁ!" czytelnikom nieobutego.

Oczywiście to tylko część kolekcji. SAME szpilki, nawet nie pytam ile mają centymetrów...

ale na oko widać, że to nie trampki :) Buty są z ZARY

Czekam, aż jej się znudzą (na szczęście mamy (prawie) ten sam rozmiar i już odziedziczyłam jedną parę, hi hi hi)
Ładniusie, co?Też z ZARY

No tak, te też z ZARY:)
I te (ziew) też z ZARY
Niespodzianka! Te są z NEW LOOKA:D

Fajny kolor:)
I po krótkiej przerwie wracamy do normalności: ZARA

Piptołki w dechę:)
Najnowszy nabytek (zgadnijcie skąd :D). Kupiony zimą bo...
cytuję: "Były takie ładne":) No cóż, zgadzam się:)



A potem zapytałam o marzenia. Zanim zdążyłam dopowiedzieć, że chodzi o listę trzech par butów z marzeń, dostałam odpowiedź: "Ogromna garderoba, w której od góry do dołu będą szpilki. Poukładane w różnych odcieniach". Ekhm, wariat:)



I mimo że w domu tyyyyle butów, to mieszka tam też jeden, zupełnie nieobuty:

10 komentarzy:

  1. Wszystkie są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W imieniu właścicielki - dziękuję:)

      Usuń
  2. są śliczne :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) fajne komplementy :D Drogie anonimki:)

      Usuń
  3. Chciałoby się powiedzieć 'it's Britney bitch' ;))) Moje serce skradły te brązowe z kokardą, przepiękne!!! Chociaż te następne lakierkowane również są cudne. Świetna kolekcja!

    Przy tym wpisie zasada 'buty mają wyglądać' nabiera jeszcze głębszego sensu (chociaż po zastanowieniu - buty zawsze 'mają wyglądać', co tam wygoda;)) Osobiście nie wiem jak długo wytrzymałabym na niebotycznych obcasach, ale taki efekt jest wart nawet otarć i bąbelków. Nogi dzięki tym szpilom są jeszcze dłuższe, stopy smuklejsze i dochodzi 100% do pewności siebie, że też nie wspomnę o cennych cm ratujących niewysokie kobietki!

    Och, gdyby moje wrodzone lenistwo dało się wykorzenić, takie cudeńka gościłyby na moich nóżkach każdego dnia (westchnięcie).
    Niestety moje uwielbienie wygody oraz wieczne spóźnialstwo (tj.regularny sprint w kierunku przystanku tramwajowego) skutecznie uniemożliwiają zbudowanie wymarzonego wizerunku butowego wampa (kolejne westchnięcie, tym razem głębsze).

    Nieobuty, narobisz tu leniwcowi smaku i z takim oto niedosytem szpilkowym udaję się na spoczynek ;))

    Aleale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Alllle:) Natchnęłaś mnie do napisani kolejnego postu na tutaju. Bo niby szpilki są seksowne, ale ja uważam, że atrakcyjność to stan duszy:) Niemniej, szpilki duszy pomagają :)

      Usuń
    2. Szpilki wbrew pozorom naprawdę mogą być wygodne. CO prawda nie wszystkie ale w większości są. PO kilku treningach nawet bieganie do autobusu czy tramwaju to pestka :)

      Usuń
  4. Glad to inspire you :)
    A temat naprawdę jeszcze nie wykorzystany do końca więc czekam na pościk!

    Aleale

    OdpowiedzUsuń
  5. Och.... przygarnęłabym kilka par ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Szpilki to podstawa fajne stopy z żyłkami.

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!