23 marca 2012

Kwestia piratowania

Powiew wiatru, bryza morska na twarzy, kradzieże, rozboje i pijaństwo. Jak wiadomo to jest życie, o którym marzy każda panienka.
Aby zapewnić sobie przynajmniej jego namiastkę, należy:
a. założyć bluzkę w paski
b. przkrótkie spodnie
c. trampki (choć lepsze byłyby sztyblety, ale cóż, nie udało mi się ich posiąć przy okazji ostatniej rozróby)
d. NAJWAŻNIEJSZE: obudzić się z myślę, że jest się piratem i nie dać sobie wmówić, że jest inaczej, nie zwracać na pobłazliwe spojrzenia Pyska, nie komentować jego przytyków, nie reagować na: "a jak będziesz gwałciła te biedne panny w portach". Generalnie OLAĆ świat poważnych bobków i ruszyć łajbą przed siebie. W końcu dzisiaj piątek, nie?:)


A jeśli uda wam się zmusić kolegę ze statku do pozowania na blogaska... To już pełen sukces:
Niebuty: Jaaaaaaack, cho no tu.
Jack: ?
Nieobuty: Pstryknę ci fotę na blogaska, proszę zaprezentuj ładnie buty!

6 komentarzy:

  1. Proponuje post o Conversach.
    Ile ich masz? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. EEE, nie wierzę! Poszperaj mocno w szafie a na pewno znajdziesz więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja droga, bądź tak miła i daj mój nr temu swojemu koledze. Do najprzystojniejszych może nie należy ale cóż... :DD Hiehiehie.

    Aleale + kosmate myśli na temat przyjaciela Nieobuciaka ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Może się z nami zaciągniesz na okręt?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A zatem do abordażu! :D

    Aleee

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!