13 marca 2012

Obowiązek obowiązkiem jest (a przyjemność - przyjemnością)

     Aby kształtować w sobie takie cechy charakteru jak: sumienność, dotrzymywanie słowa, obowiązkowość, wytrwałość i tak dalej, postanowiłam częściej zamieszczać posty.
     Niestety nie zwiększę częstotliwości kupowania nowych butów (w końcu nie samymi butami człowiek żyje, a mięso podrożało). Dlatego zmiana zasad, panowie i panie! Buty będą się powtarzać! Mam nadzieję, że wszyscy zniesiemy to z godnością. Dzisiaj dzień pierwszy z obiecanki - Bruno Premi (zajebiście wygodne!) i leginsy pusz ap (podnoszą tyłek do góry. Tak, naprawdę).





     Mam nowy zakątek do robienia fot :) Na lewo kuchnia (oznaczyłam statystów - ścierko, lejku i zepsuty ekspresie do kawy, dziękuję!), na prawo toaleta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!