5 kwietnia 2012

Mrug!

Blog o butach nie wystarczył, blog z ciuszkami  - za mało. Dzisiaj pokazuję OKO! Oku towarzyszy pieszczoszka, seledydowne paznokcie, różowy t-shirt, podrasowane wielogodzinnymi marszami (ha!) buty i męska koszula. I przyznaje, że w tym bałaganie tylko OKO mnie ratuje. Bo za dużo tego wszystkiego i za nieprawdziwie (chociaż pieszczocha bez seledynowych paznokci jest wporzo, różowy t-shirt bez seledynowych paznokci też jest spoko, znoszone buty bez seledynowych paznokci są przyjemne, i seledynowe paznokcie bez tego wszystkiego też są całkiem ładne). No i w tym dziwnym, przedobrzonym przypadku mruga OKO, które pasuje do wszystkiego. A do mnie szczególnie, prawda? :-)



I OKO dla niepoznaki :)

8 komentarzy:

  1. nic się nie da rozpoznać, jak boga kocham! :)
    kroolerule

    OdpowiedzUsuń
  2. Królciu, ty poznasz mnie i bez oka!

    A ślady po ugryznieu wampirak zauważyła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Ale ile to ja się nagadałam, żeby branzolete na przegub wkładać i kolcami nie do wewnątrz :)

      Usuń
    2. Człowiek wsi ze mnie, dopiero krooolestvo może do rozumu przemówić!

      Usuń
  3. Ach nareszcie :) Nieobuciak się rozkręca, a ja czekam na odsłonięte kolano! :)

    I podobają mi się te ćwieki. I oko naturalnie też!

    Pozdrawiam świątecznie

    Aleale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje obawa, że kolano zostanie objawione wirtualnemu (i realnemu) światu już wkrótce. Można się zacząć bać, ewentualnie spisywać słowa wyrażające dezaprobatę:)

      Usuń
  4. pieszczocha :D me gusta :D

    klarro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mnie cieszy, że trafiam w gusta młodych.



      :D

      Usuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!