18 maja 2012

Piątek, piątunio

Alalalalalooooooooom!

Nie wiedzieć czemu czuję się jak Cezary Pazura:) Chyba dlatego, że kiedyś Pysk opowiedział mi historię, że widział go w skórzanej kurtce i dresach:) Ja co prawda kurtkę mam nieskórzaną, a zamiast dresów jakieś takie rurkowce, ale samopoczucie pazurowate. A może chodzi o tę całą Edytę? Ściskam was nieobuci zaglądacze, oddajcie się przyjemnościom piątku. Ja posiedzę w pracy:)



I niespodzianka! Ruch pupą ćwiczyłam od rana! picasion


1 komentarz:

  1. I just love your moving ass!!! :DDDDDD

    Ok, no ale bardziej serio, wyglądasz ślicznie! Świeża cera i pogodne spojrzenie, nie wiem czy to wiejskie powietrze;), wiosna czy Pysk, ale coś niewątpliwie dobrze Ci służy. I oby tak dalej :)

    Pozdrawiam - Aleale - ponure, z worami pod oczami i całym takim rozmemłaniem, bleh

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!