27 czerwca 2012

Szaro buro nudno

Siemano chłopaki i dziewczyny! Dzisiaj wieje nudą, więc uważajcie żeby was zefirek nie przewrócił! Albo przed oglądaniem zdjęcia podłóżcie sobie jakąś poduszkę pod tyłeczki.

Nastrój widać na zdjęciu. Ktoś cię namawia: "no zrób fioty na blogaska", a ty patrzysz na skądinąnd ciepły i pełen najlepszych uczuć ryjek i myślisz, że chyba zwariował. Ale głupio ci tak zawodzić na całej linii, więc z miną najbardziej zaangażowanego człowieka na świecie (może nawet ekologa walczącego o wolność sów) ustawiasz się do zdjęcia w starych spodnia, starych butach i starej kurtce. Bo tiszert jest nowy. Ustawiasz się, kręcisz i wykrzesujesz całe zapasy piorunującej energii. Niestety nie wychodzi:)

No bo są takie dni, kiedy trzeba się zmusić, żeby być ok wobec świata, nie?

3 komentarze:

  1. O żesz! Obiecywałem sobie że nigdy, nigdy więcej ani city komentarza na tym blogu. już ty wiesz dlaczego! "Nie myli się tylko ten, co nic nie robi" a widzę, że postanowiłaś być nieomylna w swym geniuszu. Dlatego komentuję protestując.

    Pyszcz

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochany Pysk, już się tak nie denerwuj:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochany Nieobucie, zdarza się ot co, po cóż się zmuszać i próbować wykrzesać entuzjazm, pozytywne nastawienie i jakieś szczątki energii, gdy się nie ma na to ochoty. Nic na siłę, jak marazm to marazm. Trzeba wrzucić na luz na chwilkę i może jak słońce się pokaże to będzie lepiej, a jak nie to też żyć będziemy :)

    ALE to, że w tak nie sprzyjających warunkach powstał pościk jest godne podziwu. Właśnie się zadziwiam spod koca:) popijając jakieś mikstury na uzdrowienie alergii na miliard pyłków, sryłków, ehh - też nic mi się nie chce.

    ALEale

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!