1 stycznia 2013

Białe!

Pierwszy dzień nowego roku za nami, Sylwester za nami, święta za nami. Jupi! Wreszcie można się wziąć do roboty! Olewam postanowienia! Nigdy nie udaje się ich dotrzymać, a szkoda żeby takie plany się zmarnowały :).


Za nami żarcie niezliczonych ilości jedzenia, za nami wolne jednodniówki i dwudniówki (potem trochę pracy i znowu wolna jednodniówka), za nami codzienne postanowienia "a, wyjdę dzisiaj na spacer", za nami sypiąca się choinka i Krawczyk śpiewający kolędy. Alleluja! Niech żyje czas wolny od świąt!


Ten grudniowy świąteczny przestój wkurza mnie dlatego, że ciągnie się jak jedna wielka niedziela!:) A za tą nie przepadam. Ktoś jeszcze? Łapka do góry!:)

Buty: Dr. Martens
Leginsy: hm:) Sklep z rajstopami:)

5 komentarzy:

  1. a ja bardzo lubię niedzielę :) no chyba, że ktoś każe mi pracować...

    świetne legginsy, coś czuję, że poświęcę jutrzejszego offa na wizytę w h&m :)

    w końcu w nic innego niż w legginsy nie wcisnę tłuszczu poświątecznego :D

    Alllllelelele

    OdpowiedzUsuń
  2. Legginsy na śnieżynkę, wery najsowe, już się w nich widzę :) Najwygodniejsze rajtuzy na ziemi ewer.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do samych niedziel nic nie mam, ale nie lubię mieć za dużo wolnego :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okropne! Wyrzuć!

    OdpowiedzUsuń
  5. anonimowy - już sprzedane:) Były za małe, ale nie powiedziałabym, żeby okropne:)

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!