13 listopada 2013

Witamina C

Gdyby witamina C miała jako taki rozum, natychmiast rozpoznałaby we mnie stalkera. Uwielbiam ją, łażę za nią, kupuję, łykam, wcieram. Śledzę. Jestem tam gdzie ona.


Ze wszystkich produktów z witaminą C jakie miałam, najbardziej lubię serum FLAVO C. Kiedy mi się skończyło, kupiłam dwa inne produkty - krem z witaminą C ZIAJA i serum z witaminą C Lancome. To był błąd.



Lancome, który kosztuje 300 zł (!!!), to naładowane silikonami serum. Ja miałam jedynie jego sporą próbkę (używałam około dwóch tygodni). Fakt, przez pierwsze dwa dni skóra była tak gładka, jak blat upierdolonego stołu Durczoka (po umyciu). Ale już trzeci, czwarty dzień to jakiś koszmar. Jakbym sobie wodę kładła na buzię. Zero efektów, prócz wysuszenia.

Ziaja kosztuje 17 zł.  Porównywałam go z ACTIVE C LRP (niestety nie mam zdjęcia). Oba słabo nawilżają, ale LRP robi na ryjku czary mary. Rozświetla, ujednolica kolor, jednym słowem: nadaje Twojej cerze blasku. :))) Ziaja? No właśnie nic nie robi.

Wniosek, o którym gadam non stop i rzeczywiście może już nieco wkurwiać, jest taki: Najlepsze jest serum Flavo C, które jest moim hitem od kilku lat. Na zdjęciu butelka po kosmetyku z 8% zawartością witaminy C, ale jest jeszcze wersja forte (15% witaminy C) i to ją polecam kupić, szczególnie jeśli macie normalną, niewrażliwą skórę.

Prócz tego, że wcieram w ryjek witaminę C, to pochłaniam ją jeszcze w suplementach oraz w jedzeniu. Kiszona kapusta i kiwi rządzą. Dlaczego tak się na nią uparłam? Bo między innymi ona likwiduje wolne rodniki. A one odpowiadają za zło tego świata: starzenie i raka.

5 komentarzy:

  1. no dobra, dodałam w końcu to Flavo-C do wishlisty, bo obiecałam sobie kiedyś, że zapamiętam i... zapomniałam (klasyk). jeszcze nie wypróbowywałam na sobie dobroci z witaminą C, ale baaaaaardzo chętnie się zapoznam. A to serum nadaje się pod krem czy będzie się rolować i lepiej na noc walić? a co do Ziai – czy cokolwiek od nich kiedykolwiek jakkolwiek zadziałało? (poza masłem do ciała, które było niezłe, ale trochę waliło łojem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata serum nadaje się pod krem, nie roluje się (przynajmniej na mojej skórze). Ja nakładam serum plus krem plus filtr i działa (ale mam suchą skórę).

      A z Ziają masz rację. Ja nie trafiłam na ani jeden dobry kosmetyk (ale też nie próbowałam wszystkich). Balsam oliwkowy śmierdział mi kupą. :D

      Usuń
    2. ja mam mieszaną z b. tłustą strefą T, no zobaczymy. w razie czego na noc też będzie spoko. a Ziaja nie jest może koszmarna, przypomniałam sobie parę niezłych rzeczy, ale żadna nigdy mnie nie zachwyciła. oliwkowy kupą? no co Ty, ładny jest :P

      Usuń
    3. :D ziaja kupą zdecydowanie, ale rozwijanie tego tematu pewnie źle się dla mnie skończy:) Moja przyjaciółka ma tłustą cerę i używa Flavo jak opętana:) Działa na nią dobrze!:)

      Usuń
    4. ja używam już też – nie podoba mi się, że podśmierduje, ale poza tym wszystko gra, mam 8%, nadaje się pod makijaż, bo to zwykły witaminowy olej. GIT. a on coś zrobi z moimi naczynkami? bo na razie wkurwiłam się na ekoAmpułkę Pat&Rub, którą wszyscy zachwalają, a ona mi tylko zaognia rumieńce po kąpieli. cipa.

      Usuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!