8 grudnia 2013

The ring

Patrzcie na to wdzianko! Niby waciak, ale w stylu japońskim! Pies z kulawą noga nie założyłby go na grzbiet, a mnie jakoś przekonał. Wzory bardzo w moim stylu, kolory idealne, ciepłe i idealnie długie (czy też idealnie krótkie). 



Kupiłam w lumpeksie, więc na nic zda się firma i cena. Nic wam też nie powie nazwa kolekcji. Choć tym zachwyconym i pragnącym, mogę powiedzieć, że została jeszcze jedna sztuka. Piękniejsza. Na mnie jednak (a to ci niespodzianka!) za mała. Można ją nabyć w maleńkim lumpeksie, w maleńkiej mieścinie. Tak jak lubię najbardziej.

Zawsze gdy się przeprowadzałam, w pobliżu nowego mieszkania szukałam piekarni i lumpeksu. Coś tam się zawsze znajdowało. Bułki jak bułki, a lumpy jak lumpy. To wszystko było raczej bezpłciowe, a ja przyzwyczajona do sklepów z małego miasta tęskniłam do swojskich "idziemy do Teresy", "dzisiaj dostawa w Tanim Armanim" albo "towar dziś na PKS-ach". A jak tęskniłam za współkupującymi!!! Rany boskie, gdzie są moje kochane doradzaczki ("grubo w tym pani wygląda!", "to będzie dobre na niedzielę do kościoła"), wydzieraczki ("oddaj to pani, bo Teresie powiem!", "ja to miałam pierwsza!", "suka!")... Tęskniłam nawet za wciskaczkami (!!!) ("weź to, no przecież wyglądasz jak gwiazdusia!", "dobrze ci w tym brąziczku!", "bierz bierz, za takie pieniądze to grzech zostawić". Teraz, mimo że do ideału daaaaaaleko, mam choć namiastkę tanich odzieży (!!) z mojego rodzinnego miasteczka. Podsłuchuję rozmowy, obserwuje fanki grzebania w ciuchach, chodzę regularnie, żeby nadrobić i czerpać wszystkie brudy z lumpeksowego życia!

Także ten piękny waciak to tylko miły dodatek do lumpeksowych emocji.



15 komentarzy:

  1. dziwność, dziwność. ale ja modowa dupa, więc się nie odzywam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwność!! Ale ja lubię takie "chujwieco" ;)

      Usuń
  2. Gdzie takie piękne coś znalazłaś i gdzie jest to mniejsze coś o:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy jak wygląda :3

      Usuń
    2. Kształt taki jak tej, jest granatowa w mega drobniutkie mikroskopijne kolorowe kwiatki.

      Usuń
    3. na wagę czy z wieszaka? :D

      zależy ile będzie kosztowała, bo ostatnio kupiłam sobie różowy pudrowy kożuszek (KICZ, ale piękny) i nie wiem czy nie za dużo tych kurteczek:D byłby dobry na mnie?

      Usuń
    4. 25:) nie wiem czy byłaby dobra :/ kurde taka M moim zdaniem

      Usuń
    5. hmhm... zapytam mamy i powiem zaraz :Dh

      Usuń
  3. chujwieco, ale nosiłabym! Bardzo mnie zauracza to delikatne pikowanie. Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) chyba będzie kurtką:) No bo czym?

      Usuń
  4. mam tylko jedno słowo: ZEJEBISTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podalaby adresy donrych lumpow w wawie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię lumpów w Warszawie. Polecam wybrać się "za miasto" i pojechać na przykład do Góry Kalwarii (przynajmniej dwa dobre lumpy - służę adresami).

      Jak już Warszawa to polecę tylko Aleje Jerozolimskie (tuż przy Dworcu Centralnym, wyjście z podziemi na Al. Jerozolimskie i ul. Chałubińskiego). Ale to dość drogi lumpeks i zatłoczony. Ja stawiam na wycieczki za miasto. Może Piaseczno?

      Usuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!