12 lutego 2014

Mast hewy, których nie mam

Coś mam dzisiaj dzień na nie, więc sobie ulżę. Są takie listy "5 niezbędnych rzeczy, które każda prawdziwa kobieta powinna mieć w swojej szafie". Opracowywane latami listy są publikowane najczęściej w gazetach dla bab. Otwierasz więc Claudię czy Twój styl i patrzysz, czego to w twojej szafie brakuje....

źródło: http://thefeed.com.au/irisapfelfashionist/

Na przykład mnie, kobiecie, która albo prowadzi samochód albo chodzi z przystanku na przystanek, brakuje czarnych, klasycznych szpilek. Jakże bardzo brakuje mi ich, gdy napotykam dziurawe płytki chodnikowe, albo biegnę na spotkanie z tramwajem, który właśnie odjeżdża. Ech, założyłoby się czarne, klasyczne szpilki, żeby sobie w nich spędzić 12 -godzinny dzień poza domem.

Moja koleżanka, która niedawno urodziła dziecko, i najwyraźniej potrzebuje  białej koszuli. Tak cudnie będzie ją rozchylić, aby wyjąć pierś i karmić maleństwo. Ileż w tym gracji i powabu. Jeb! Ach, to dzieciaczkowi coś wydostało się z buzi... Piękna, biała koszula, uwalona marchewkowym bełtem - niezbędna w szafie!!!

A ty kobieto, która codziennie chodzisz w sukienkach! Czujesz mrowienie na plecach? Lekki niepokój? Szept do ucha podpowiada: kochanie, brakuje ci klasycznych dżinsów! Przecież ICH NIE MASZ! Przecież ICH POTRZEBUJESZ! Każdego dnia może wypaść ci taka okazja, że okażą się niezbędne! Do sklepu!

Poza tym, kobiety, musicie mieć w szafie coś: czarnego, białego i czerwonego.  Będzie na każdą okazję! No i nie zapomnijmy o biżuterii, która ożywi każdy, nawet najbardziej banalny strój. Musisz mieć przynajmniej jeden sznur pereł albo chociaż czerwone korale. Inaczej...Nie przeżyjesz.

Listy "muszę to mieć" układam sobie sama. Także paniom redaktorkom serdeczne podziękowania, ale nie! Na cóż mnie uroczy trencz, gdy wolę obleśną puchową kurtkę? Na co czarne szpilki, jak najlepiej czuję się w trampkach?


Na koniec jeszcze podsumowanie, które w drobny mak rozbije każdą, nawet najbardziej wyjebaną w kosmos teorię rozsądnego kupowania ciuchów. Przychodzi w końcu taki moment, najczęściej podczas przeglądania sklepów internetowych, kiedy na głos lub gdzieś w głębi siebie wrzaśniesz: o kurwa! muszę to mieć!!!

Prosto z łóżka pisała dla was najlepsza w dawaniu rad: Tasia Kusk!

A wpis powstał dzięki Oldze :) Warto u niej przeczytać o podstawach jej stylówki:)

17 komentarzy:

  1. na te wszystkie listy nalezy brac poprawkę i patrzeć z przymrożeniem oka :)
    ale też czarne szpilki - są wydarzenia kiedy nie wypada założyć trampek albo adidasów :)
    kazdy kij ma dwa końca - z biała bluzka tak samo... dziecko wiecznie bełtać marchewka nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż i cały wpis z okiem przymkniętym pisany:) Ot hejt taki na redaktorów, których robota do wdzięcznych nie należy:)

      We wszystkim masz oczywiście racje, ale wbijanie komukolwiek do głowy, że coś mu jest niezbędne, uważam za kretynizm:) Sama miewam sytuację, w których trampki odpowiednim obuwiem nie są, ale czarnych szpilek, mimo to, nie posiadam:) Takie listy to generalizowanie i odbieranie własnego stylu, albo przynajmniej odbieranie zabawy z tworzenia go:)

      Z drugiej strony, jeśli ktoś ma w nosie i ciuchy i buty, to może być taka ściągawka...:)

      Usuń
    2. jasne.
      Także uważam że generalizowanie to robienie szare masy ze społeczenstwa, gdzie każdy musi być taki sam... kazda z Nas ma swój rozum i wie co jej potrzeba a co nie :D
      A redaktorki? Ot muszą cos pisać :D

      Usuń
  2. Ale jak będziesz miała te perły, też możesz nie przeżyć. Powiecić się na perłach, to dopiero klasa! A jaki fejm!

    Btw, też nie mam dżinsów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a prawdziwe perły robią taki ładny stu stuk, więc jakbym upadła, to będzie tak pięknie grało...:D

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tasiu Kusk, jestes rozsadna wybitnie! Z toba daleko mi do czuba! Nie to co tamta! Kluski za 100 zeta! Luuuuuudzie, chyba tylko czubek musialby to miec! I lowju! Kroole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejt na tamtą jest tu zawsze mile widziany, więc nagradzam cię orderem gołębia złotego za szerzenie nienawiści i piękne obgadywanie.

      Usuń
    2. kluski?? wytłumaczy ktoś mnie nieobytej o co chodzi?:D

      Usuń
    3. Ależ owszem! Takimi niusami trzeba się dzielić! Koleżanka anonimka została zaproszona na kluski, które na swoim blogu reklamowała KT. Kluski te kosztowały 100 zł (o przeliczaniu na funty nawet nie wspomnę!). A ocena subiektywna wskazywała na ich wartość wahającą się w granicach 20 zł. Sama rozumiesz... No tak nie może być!!!:))))))

      Usuń
    4. pikanterii dodaje fakt, że rzecz działa się ZAGRANICĄ! To, sama przyznasz, jest już naprawdę skandaliczne! Żeby rodaków na obczyźnie naciągać!

      Usuń
    5. Tasiu, dzieux za golebia! Byle nie nasral! A zreszta jak nasra to tylko na szczesci!
      Aswertyna, ta druga powiedziala - wy must have tam skosztowac - i takim to sposobem za talerz klusek stufke bekuam!
      Kroole

      Usuń
    6. ej jak płacą stówe za talerz klusek to ja mogę gotować za takie stawki :D
      swoją drogą - bardzo brzydko... jak zaprosiła o mogła też zabólić za to :D co to dla nie taka stówka za kluchy :D

      Usuń
  5. A jeszcze możesz wejść w posiadanie książki "Klasyczna setka, czyli co powinna mieć w szafie każda kobieta z klasą".
    I nagle znajdujesz się w sytuacji, w której po prostu MUSISZ kupić sobie kaszmirowy kardigan (ciekawe gdzie), skórzane spodnie (ciekawe po co), koszulkę polo (j.w.), mokasyny oraz coś w zwierzęcy wzorek (aha). Kij z tym, że nie masz gdzie tego nosić.

    Absolutnie nie neguję faktu, że są sytuacje, w których nie wypada wystąpić w jeansach i trampkach.
    Ale skoro ktoś się w takiej nie znalazł przez ileś lat, to można chyba założyć, że w razie czego pójdzie na zakupy...
    Nie bardzo widzę sens w topieniu pieniędzy w ubrania które MOŻE mi się przydadzą KIEDYŚ :-)
    Szafę się dostosowuje do swojego trybu życia przecież... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, no właśnie! A może chodzi o to, żeby stworzyć alternatywną szafę i otwierać ja jedynie w razie wypadku?:D

      Usuń
  6. a ja bym chciała mieć klasyczną małą czarną, nie miałaby wiecznego problemu co założyć na świętojebliwe okazje, plam nie widać, czerń wyszczupla, itd, no ewentualnie wchodzi w rachubę mała moro, też plam nie widać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozi, ale ty jesteś strasznie właśnie taka mast hewowa, to się nie dziwię:D

      Usuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!