23 lutego 2014

Redermic - WYROK haha

Dobra, skończyłam używać Redermic R. Nie dałam rady zużyć produktu do końca, ale wcierałam go w buzię około 3 miesięcy. Być może powinnam używać dłużej i wtedy wszystko by się naprawiło, ale nie mogłam sobie poradzić z OKROPNYM wyglądem mojej cery i przerwałam kurację.

Co się wydarzyło po trzech miesiącach?

1. moje naczynka stały się bardziej widoczne i tego przestraszyłam się najbardziej. Pod koniec "kuracji" miałam już tak zaognione policzki, że aż mnie piekły:/

2. podskórne krosty (bleeee), które pojawiały się na policzkach (wcześniej też miałam, ale pojedyncze)

3. przesuszona skóra na nosie i ciągłe podrażnienia (również w trakcie kuracji)


Co się nie wydarzyło?

1. nie zniknęły mi podskórne krosty

2. nie spłyciły mi się żadne zmarszczki

3. nie miałam komfortu w stosowaniu tego kremu

Kiedy odstawiłam Redermic R, moja cera była w gorszym stanie niż trzy miesiące temu - gdy zaczynałam stosować ten krem. Może gdybym przedłużyła kurację, byłoby lepiej, ale zaczęłam się obawiać tych zaognionych naczynek. I miałam dość wiecznego podrażnienia i złego wyglądu mojej skóry.

Żeby naprawić cerę (heh), po odstawieniu RR używałam Sudocremu i olei (tamanu na krosty, z uczepu trójlistnego i czarnuszki siewnej). Niemal każdego dnia robiłam maseczkę: maseczka nawilżająca Iwostin plus spirulina  lub ekstrakt z młodego owsa <lol>. A kilka dni temu kupiłam sobie krem Iwostin na trądzik różowaty (nie mam trądziku, ale składniki kremu są idealne dla osób z cera naczynkową). I jest LEPIEJ. W końcu!

Na koniec: ani nie polecam ani polecam Redermica, kto nie spróbuje, ten nie będzie wiedział, czy to krem dla niego. Dla mnie na pewno nie!

4 komentarze:

  1. Ja mam dziki plan, żeby to wykończyć. Bo wiem, że jak teraz przerwę, to już nigdy nie wrócę ;P
    Ograniczyłam używanie do jednego razu na tydzień i tyle jestem w stanie przeżyć. Obecnie mam mały odwyk, bo już półtora tygodnia bez R i jest trochę lepiej, dziś nawet poszłam po marchewki bez makijażu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też bym kończyła, gdyby nie naczynka. Strach! Za dużo czerwonego na ryju przeszkadza w zdobywaniu świata :D

      Usuń
  2. w nosie mam Redermic, choć zostawiam go w zapasach do jesieni, zobaczymy, może odważę się go aplikować przynajmniej na brodę. chciałabym wykurzyć podskórne gule stamtąd, a nic nie działa, więc może to coś zadziała? a może po drodze znajdę coś innego, co działa? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam myślę, że na grudy to to za delikatne. Natomiast za mocne na naczynka. Więc uważaj ;))) Mi naprawdę się pogorszyło.

      Usuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!