2 lutego 2014

Ruby Woo MAC

Jakbym miała wybrać jeden kosmetyk, który mogę zabrać na bezludną wyspę to wybrałabym oczywiście filtr do twarzy. Natomiast jeden kosmetyk na imprezę - wybrałabym czerwoną pomadkę. No bo ona kurwa robi wszystko!
No dobra przydaje się jeszcze podkład i tusz do rzęs. Ale resztę można sobie darować!

Ile ja się tego ideału naszukałam. Mam około 30 pomadek i oddałabym je wszystkie (!!) w zamian za tę jedną. To MAC Ruby Woo (filmik o niej nagrała Digitalgirl). Odnalazłam ją na lotnisku w Londynie i kupiłam razem z konturówką. Cena za pomadkę jest WYSOKA. Około 70 zł. Ale jak potrzebujecie robić sobie dobrze pomadką, to ona będzie doskonałym wyborem. Nie złazi z ust około 6 godzin (nawet jak jem i pije), zostawia niesamowity efekt totalnego matu, takiego nasyconego.  Nie wysusza ust. Nie zbiera się w skórkach. Robi z ciebie piękność, nawet gdy na grzbiecie masz starą bluzę dresową.

Jej wadą jest cena ofkoz, ale na takie drogie gadżety są trzy sposoby: 1. olać, 2. kupić, 3. zażyczyć sobie na urodziny. Polecam tę trzecią opcję.






Foty nie były fotoszopowane więc wszystko jest absolutnie naturalne. Aż mnie kiszki ściskają jak patrzę na te nierówności! Hahaha:)))

6 komentarzy:

  1. z nierównościami na ustach jest tak, że nigdy ich nie widziałam u siebie i reszty, dopóki nie zaczęłam oglądać blogów ze zbliżeniami na usta :> to samo z paznokciami. ostatecznie uznałam, że mam to w dupie, kto co ma jak pomalowane, liczy się kolor i jak to wygląda z normalnej, ludzkiej odległości.

    ta jest szałowa, ale ja bym się nie odważyła wyjść z nią w świat, nie dorosłam albo coś. mam jedną czerwień absolutną Gosh, ale jest dla mnie za ciepła, musiałabym poszukać czegoś w innej tonacji i spróbować ponownie. no i Ty masz ładne, proporcjonalne usta, a moje są wąskie na górze i wyglądam jak idiotka w takim makeupie, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Do chuja pana, kto robi te zbliżenia, że każdą skórkę widać:)))

      No mi to jakoś łatwo przychodzi takie wychodzenie do ludzi, ale ust to ja nie mam proporcjonalnych. Są małe i raczej wąskie. Ale kto mi zabroni obrysować je konturówką nieco szerzej :D:D Agata! Dawaj z tą czerwienią!

      Usuń
  2. Wow! :)
    Ja z czerwienią się nie lubię, preferuję róże i fuksje, ale maty też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba wszystkie kolory, prócz bladych:)))

      Usuń
  3. PIĘKNA, PIĘKNA, PIĘKNA, PIĘKNA, PIĘKNA, PIĘKNA, 21 Lutego mam 30 urodziny i nigdy nie miałam czerwonej pomadki ;p

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!