5 maja 2014

Filmowy kwiecień

Jeśli chodzi o nowości, to w tym miesiącu oglądałam jedynie nowe odcinki moich ukochanych seriali: Hannibala i... Ranczo (coming out dokonany!!). Ale filmowo zaspakajałam się starymi filmami. Jakimi?

Płynące wieżowce

HIT

1. Płynące wieżowce (reż. Tomasz Wasilewski)

Najwyraźniej mam słabość do filmów o gejach. Jeden z moich ukochanych filmów to "Tajemnica Brokeback Mountain" (znajduje się na mojej TOP3), ostatnio zachwyciłam się "Witaj w klubie"... Najwyraźniej gejowska wrażliwość jest mi bliska. Ale po "Płynących wieżowcach" nie spodziewałam się niczego dobrego. Film mnie jednak pozytywnie zaskoczył. Bo... I świetnie zagrana główna postać Kuby (brawo Mateusz Banasiuk!) i piękne, chłodne, szaro-niebieskie zdjęcia, i doskonałe męskie ciała pływaków pokazane tak, że nie ma w tym krzty niesmaku, i bardzo piękna historia. Niestety (jak to się zbyt często zdarza) beznadziejny dźwięk psuł odbiór. W niektorych momentach nie mogłam zrozumieć dialogów. Co jest nie tak z tymi polskimi dźwiękowcami? Kurna, no!

Bardzo, bardzo polecam ten film. To dowód na to, że polskie kino ma się dobrze. Potrzebuje tylko szlifów. A jeśli nadal oceniacie polskie produkcje po komediach romantycznych i "Kac Wawie" to bardzo proszę, odświeżcie sobie repertuar, zamiast opowiadać głupoty.




2.  Wszystko gra (reż. Woody Allen)

Uwielbiam wysmakowane filmy. Uwielbiam filmy o wyższych sferach (zaraz po filmach o gangsterach i bankierach). Uwielbiam Scarlett Johanson. Uwielbiam Woody'ego Allena. Nie mogłam więc nie polubić tego filmu. Wspaniała historia o tym, jak wiele zależy od szczęścia i jacy głupi jesteśmy, jeśli wydaje się nam, że coś zależy od nas samych. Film jest wciągający i trzymający w napięciu. Przy tym bardzo gorzki. Jeśli ktoś nie lubi allenowskich filmów (tych o przewrażliwionych neurotykach) może spokojnie sięgnąć po "Wszystko gra". To film daleki od klasycznego stylu tego reżysera:)



3. Tylko kochankowie przeżyją (reż. Jim Jarmusch)

Och, cóż to za piękny film! Piękni kochankowie, piękna miłość, piękne zdjęcia, piękna Tilda, piękne Detroit, piękna muzyka!! To historia kochanków-wampirów Eve i Adama. Ale nie ma to nic wspólnego ze miłosnym popierdywaniem w "Zmierzchu"! Oczywiście wszystkie recenzje mówią o tym, że film przedstawia wizję wiecznej udręki człowieka (yyy, wampira!) i że ta udręka to jest siła napędowa, ale... Dla mnie ten film jest o miłości. No co ja zrobię, że uwielbiam filmy o miłości (zaraz po tych o mafijnych działaniach). Jeśli was nie przekonałam tym marnym wywodem o pięknie, może przekonacie się, że warto zobaczyć "Kochanków..." ze względu na boskie kreacje Tildy Swinton:




KITY



1. Kogel mogel (reż. Roman Załuski)

Święta wielkanocne zmusiły mnie do tego, żebym po raz kolejny obejrzała ten film (bo on zawsze leci w Wielkanoc w TV, zawsze). Nie można mu odmówić momentów! Zabawne sceny, dobre, nawet świetne dialogi, kilka fajnych ról (Ewa Kasprzyk!!). Ale... Niesamowicie wkurwiający główni bohaterowie: Katarzyna Solska i Paweł zawada. O ile Kaśka w pierwszych chwilach miała zadatki na świetną bohaterkę z moich klimatów (wyjazd na studia, ucieczka sprzed ołtarza, pójście na żywioł), to Paweł od samego początku był irytującym dziadem, który nie marzy o niczym innym niż o usadzeniu baby w domu, okłamywaniu jej i podpuszczaniu. Dziad! To sprawia, że film ląduje w kitach. A co!





Polećcie coś fajnego na maj!!

A gdybyście byli zainteresowani co oglądałam w... styczniu KLIK, lutym KLIK, marcu KLIK

6 komentarzy:

  1. Dokładnie moja droga! Trafiłaś w sedno jeśli chodzi o Kogel mogel bubel. Ten buc - postać Pawła uosabia zaściankowość, szowinizm i mentalność mężczyzny oderwanego od pługa! Niby postępowy ale baba ma rodzic bachory i słuchać swego pana i władcy. Mega rzyg i sprzeciw.
    To też była refleksja powstała w gronie rodzinnym tyle, że ze Świąt ale Bożego Narodzenia, bo oczywiście wtedy też TV ten film puszczała ;)

    Aleale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o to to:)) nie cierpię Pawła!!!:D

      Usuń
  2. Kocham Tildę, musze obejrzeć tych kochanków! :)

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!