2 czerwca 2014

Filmowe metamorfozy

Jako dzieciak uwielbiałam oglądać sceny filmowe, w których kobieta malowała usta czerwoną szminką i przechodziła spektakularną metamorfozę. Z szarej myszki w seksowna kobietę. Z głupiej cipki w pewną siebie kobietę, z kujonki w najpopularniejszą dziewczynę w szkole. Pamiętam, że zetknięcie ust ze szminką było dla mnie tak urzekające, że do tej pory wierzę w moc tego prostego zabiegu.

Przeżyjmy to jeszcze raz kochani. Zobaczmy spektakularne przemiany w kinie!




"Pretty woman"

Piękna Julia Roberts nie potrzebuje czerwonej szminki, by wyglądać obłędnie, ale twórcy filmu uznali, że potrzebuje kilku kapeluszy i obcisłych kostiumów, by z dziwki zmienić się w damę. Przyznam szczerze, że jako prostytutka podoba mi się bardziej niż jako dama. Kiedy pierwszy raz oglądałam ten film, jarałam się jak norka odkryciem, że zakupy z pełną kartą kredytową potrafią zmienić kobietę. Życie nie zweryfikowało tego poglądu. Ale do rzeczy. 

Oto Viviane-prostytutka:


Prawda że urocza? Normalnie kumpela do picia. No ale zamknijmy oczy. Wywalamy blond perukę i odsłaniamy burzę loków, zdejmujemy tę uroczą sukienkę, którą w normalnym świecie można nazwać przydużymi majtkami, i wymieniamy ją na coś bardziej zabudowanego i....



Przyznacie, że metamorfoza spektakularna, chociaż ja najbardziej lubię Viviane w scenie końcowej. W wyciągniętym swetrze, kiedy odsłania swoje ramię:) Mlask.


No i nie mogę znaleźć odpowiedniej foty, ale tu tez wygląda pięknie. Hyhy, jeśli chodzi o minę, to zupełnie jak ja.

"Diabeł ubiera się u Prady"

Wspaniały, głupi jak but film. Uwielbiam go :D Mamy tu do czynienia nie z prostytutką, jak w "Preety woman", ale z ambitną dziennikarką. Ciekawe zestawienie. Ambitna dziennikarka chciałaby pisać ambitne teksty, ale jakoś tak, zupełnie przypadkiem trafia do największego, prestiżowego czasopisma o modzie. Oczywiście zostaje przyjęta. Łazi pomiędzy wieszakami, na których wiszą najnowsze kiecki od... (ona i tak nie zna nazwisk projektantów) i zupełnie nie może się odnaleźć. Biedactwo. W końcu z odsieczą przybywa gej (Gej gej, to ważne, bo hetero by ją olał, a na końcu się zakochał, a tu trzeba kogoś kto przemieni. Gej jest idealny). Ratuje zaniedbane dziewuszysko. Najpierw jednak krytykuje jej rozmiar - 38. Ty grubasie!! - krzyczy za nią na korytarzu budynku, w którym siedzibę ma owo eleganckie pismo. Koniec końców, metamorfoza się udała. Modowa ignorantka złapała bakcyla i raz dwa przemieniła się w ikonę stylu. Popatrzcie, jak to wyglądało:

Before


 After:




A teraz w drugą stronę. No bo co się dzieje, gdy czerwoną szminkę z ust się zmywa?

"Thelma i Louse"

Mój ulubiony film. Nie będę się jednak rozpisywać o tym, jak pięknie jest tu przedstawiona przyjaźń, bo akurat mam alergię na bajki, ale... Dwie przyjaciółki - w sukienkach, makijążu, eleganckich okularach i pięknie ułożonych włosach wyruszają w podróż. Po drodze dzieje się coś, co sprawia, że czerwień schodzi z ust, a sukienki trzeba zamienić na dzinsy i męskie tiszerty. W każdej wersji obie wyglądają cudnie. W każdej ultra kobieco. Ale w dżinsach jednak doroślej, dojrzalej, pełniej, prawdziwiej.  Najpiękniejsza przemiana kobiet, jaką widziało kino!!

Start:


W drodze


6 komentarzy:

  1. Anne Hathaway przechodzi również cudną przemianę w "Pamiętniku księżniczki". A ja uwielbiam wszystkie programy przed-po, czy chodzi o ludzi, czy o wnętrza. I oczywiście wiem, że to manipulacja, że szare myszy "przed" się kreuje, ale i tak po prostu kocham tego typu zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga, ja też:) Wszelkie metamorfozy mogę oglądać godzinami:)) Lubię nawet "Mai Sablewskiej sposób na modę":))

      Usuń
  2. Lubię takie przemiany w filmach. Jakie by one nie były, ale przyznam, że rzeczywiście najbardziej urzekająca i piękna metamorfoza to u kobitek z filmu "Thelma i Louise".

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nadal nie uwierzyłam w moc czerwonej szminki i czuję się w niej głupio, chociaż mogłabym być superextramegaczika. Dobrze, że uwierzyłam przynajmniej w mocny róż i śliwkę, dobre i to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, moc nie zadziała jak się człowiek czuje jak debil:) W śliwce też może być bosko (i u ciebie jest, nie wątpię;))

      Usuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!