8 lipca 2014

Dior Addict

Jaram się jak zawsze, kiedy ktoś uszczęśliwi mnie zupełnie zbędnym gadżetem. Dostałam błyszczyk Diora i mało nie posikałam się ze szczęścia, bo sama raczej nie wydaję ponad 100 złotych na takie dyrdymały. Ale wiadomo, że marzę o nich nocami. Za dnia wybieram jednak chleb, masło i mleko, żeby do kawy było. Oraz słodycze. I tony zbędnych odżywek do włosów. Oraz dziesiątki tanich pomadek. A no i jeszcze nowe buty.



No i powiem wam szczerze, że jak na Diora, to dupy nie urywa (prócz tego, że wow mam Diora :D:D:D). Owszem wszystko pięknie, i kolor i konsystencja (lepka, lubię lepkie), i opakowanie i gąbeczka... Ale cudów nie ma. Mejbeliny podobne. Ściera się tak jak te drogeryjne i zostawia kolorowe obwódki wokół ust. Smak ma w porządku, zapach też.

Na moich ustach wygląda tak (a niech mi ktoś się każe golić, to naprawdę...:D):



W swojej kolekcji luksusów mam też szminkę Channel i ona naprawdę jest fajna. Widać różnicę między nią a drogeryjnymi pomadkami. I choć uważam, że 150 złotych za szminkę to trochę przesada, to przynajmniej jest w niej coś co ją wyróżnia (na przykład trwałość). AMENT.

7 komentarzy:

  1. Kolor ładny i fajnie dostać Diora, ale sama, podobnie jak Ty, nie kupiłabym ;)
    Za to dziś w obliczu głodu przedokresowego i syndromu "gołej dupy dwa dni przed wypłatą" oprócz mleka kupiłam do kawy 2 opakowania M&Ms'ów, za które zapłaciłam kredytówką Narzeczonego ^^ Mała anarchia, a cieszy ;P
    Taki offtop, bo kto mi zabroni ;P Nie ogra się z kobietą przed okresem ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. haha:D boże, uwielbiam robić takie małe nielegalne rzeczy :D skarcić siebie w myślach i uśmiechać się pod nosem:D Kiedyś kupiłam papierosy ze wspólnego konta (chłop mój to wielki przeciwnik palenia i taki proceder jest zakazany). Oh, jakże mi smakowały :D:D:D

    PS Pysku, to się zdarzyło tylko JEDEN RAZ:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, my niedobre ;P
      U nas akurat oboje palimy, więc nie ma problemu i zazwyczaj mam fajkowy sponsoring, bo nigdy nie mam gotówki przy sobie ;P

      Usuń
  3. oh, jak to dobrze, że ja nie palę. mogę spokojnie papierosową dniówkę przepierniczać na kosmetyki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, troszkę się uzbiera :D:D:D

      Usuń
  4. Może i jakością niewiele różnią się od tańszych, ale samozadowolenie wzrasta o 200% kiedy "smaruje usta Diorem" :) ja kocham diorowe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!