28 sierpnia 2014

Jesień!!!

Zbliża się jedna z moich dwóch ulubionych pór roku :D Juhuuuuu!! Witaj, jesieni! Chodź szybciej, co się tak wleczesz!!



Obrazek może i bez sensu, ale jaki nastrojowy...


Z tej wspaniałej okazji znalazłam w guglach tag jesienny. Uwielbiam tagi. Oczywiście nie omieszkam nie wskazać paluszkiem i nie otagować 5 osób... Do napisania posta zmuszam: Kozowo, Czerwoną furię, Domatorkę, Rozalię, Agatę oraz Magdę. Oraz wszystkich, którzy mają ochotę odpowiedzieć na te głupkowate pytania. Wy też, drodzy komentatorzy!! Przysięgam na boga, czytam wasze komcie po kilkanaście razy, żeby nie uronić ani słowa, więc na bank przeczytam i wasze jesienne zwierzenia:)



Ulubiony produkt do ust na jesień?

Człowiek chciałby napisać, że jesienią uwielbia używać bordo szminy i kusić chłopów ponętnymi ustami w parku pełnym spadających liści, ale prawda jest taka, że w bordowych szminkach wyglądam jak kupa. Dlatego ulubionym jesienną szminką będzie jakiś nawilżający balsam do ust.


Ulubiony jesienny lakier do paznokci?

Czarny i bordowy. I cieszę się, że wreszcie z waszych blogasków znikną zdjęcia paznokci pomalowanych paskudnymi koralami i pastelkowymi pierdkami :D Hi hi hi.

Ulubiony jesienny napój?

Ciepła woda+imbir+cytryna+syrop z agawy! Od jesieni do wiosny wciągam nosem tę miksturę!

Ulubiony jesienny zapach/świeca/ perfumy?


Zapach palonych liści :D Dobrze, że mieszkam na wsi zabitej dechami, gdzie zwyczaj ten się ostał i często mogę sobie powdychać ten cudny zapaszek :)

Ulubiony szal, chusta etc?

A to ci zagwozdka. Mam miliardy szalików i innych takich. I nie mam ulubieńca.  

Ulubiona zmiana w przyrodzie?

Wreszcie nie ma upałów!!! :D Juhuuuuuuuuuu!

Ulubiony horror ,film o duchach, film na Halloween?

Nie lubię filmów o duchach, bo potem  boję iść do ubikacji. A jesienią lubię sobie wszystkie babskie dyrdymały w stylu Seksu w wielkim mieście. Cieszę się też na nowe sezony seriali :D


Ulubiony jesienny owoc/potrawa?

Grzyby!!! Kurki w śmietanie!!!


Za co przebrałabyś się na Halloween?

Wiadomka, że za gnijącą pannę młodą.

Co najbardziej lubisz w jesieni?

To że jest w końcu rześko :)

10 komentarzy:

  1. Ja w tym roku wyjątkowo tez się ciesze na jesien, bo moja cera latem przeżyłą wysyp stulecia i w takim stanie jej jeszcze nie widzialam ;) Skonczyly sie upaly i od razu zaczelam wygladac jak czlowiek. Co do kolorow to letnią czerwień zmieniam na jesienną i zamiast ciepłych pomidorków będzie wino :) winne usta - uwielbiam :) Moje paznokcie też już sie znudziły koralami i neonami (pastele fuuuj nawet latem) i z pewnością już za parę dni nadejdzie czas ciemnych czerwoności. I kwasy na twarz sese :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piona! Na mnie upały wpływają koszmarnie i fizycznie i psychicznie :( Zazdroszczę dobrego luku z tymi ciemnymi szminami :( Muszę popróbować, bo może to kwestia przyzwyczajenia a nie tego, ze rzeczywiście wyglądam źle :D

      Usuń
  2. Ja uwielbiam jesień głównie dlatego, że kocham perfumy i po miesiącach letniej posuchy mogę znowu zabijać otoczenie. :)
    Ciemne szminki i paznokcie noszę cały rok więc tu różnicy nie ma, za to kurki w śmietanie chętnie zobaczę na talerzu.
    Zaciekawił mnie ten napój- głównie piszę ciepłą wodę z imbirem i cytryną, ten syrop z agawy bardzo słodki jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, agawa jest słodka, równie kaloryczna jak cukier, ale ma znacznie niższy indeks glikemiczny. Ja sobie kupiłam w ciemno, sądząc, że zastąpi mi miód czy cukier (jestem cukrzykiem). Ale wychodzi na to, że nie jest to dla mnie najlepsza alternatywa. W tym roku zainwestuję w stewię:) Zero kalorii i absolutnie bezpieczna dla cukrzyków :D I podobno słodsza od cukru ale dla mnie to już jakieś dziwactwo :D

      A napój jest naprawdę świetny :) Kiedyś dorwałam jeszcze trawę cytrynową i dodawałam kawałeczki. Przepyszne:)

      No i piona z następną fanką ciemnych pazurów!:)

      Usuń
  3. no to jedziemy:
    Ulubiony produkt do ust na jesień?
    - od zawsze balsam do ust HIMALAYA i pomadka NYC kolor Peach Fizz.

    Ulubiony jesienny lakier do paznokci?
    -bezbarwny ale taki trochę mleczny i pomarańczowy

    Ulubiony jesienny napój?
    -cały rok woda, albo woda z cytryną

    Ulubiony jesienny zapach/świeca/ perfumy?
    -zapach nagrzanych suszonych liści, zapach suszonych grzybów i zapach unoszący się podczas suszenia śliwek

    Ulubiony szal, chusta etc?
    -za dużo tego, ale na pewno to co jest ciepłe, duże i miłe im mniej ciapek tym lepiej

    Ulubiona zmiana w przyrodzie?
    -kolor świecącego Słońca jest taki mocniejszy, bardziej rażący i powietrze ma inny zapach taki bardziej wyczuwalny

    Ulubiony horror ,film o duchach, film na Halloween?
    -nie oglądam, boję się :/ , bardziej czytam szwedzkie kryminały, a i na jesieni jak i przez cały rok seriale, Lekarze, czasami jakieś CSI, no a tej jesieni to ja się chyba i tak jakoś dużo nie naoglądam :P

    Ulubiony jesienny owoc/potrawa?
    -im prościej tym lepiej, czyli sos grzybowy/prawdziwkowy/kurkowy z koperkiem, śmietaną i makaronem, śliwki pod każdą postacią, a najlepiej w powidłach, albo tarcie. Jednym słowem wszystko co jest z grzybami albo śliwkami. No i szarlotka z kwaskowatymi jabłkami, albo placki z jabłkami.

    Za co przebrałabyś się na Halloween?
    -za zlew

    Co najbardziej lubisz w jesieni?
    -to że nie ma upałów, i to że jest ładniejsze światło niż w lecie

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jesień, ale w tym roku życzyłabym sobie, żeby przyszła zgodnie z kalendarzem. Jest zdecydowanie zbyt chłodno jak na sierpień, brakowało mi ciepła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, sierpień w tym roku jest chłodny! Ale ja się cieszę, wolę chłodne lato niż upalne. Jednocześnie rozumiem tęksnotę do ciepła, tylko takiego delikatnego, otulającego, miłego. A nie do upału :)

      Usuń
  5. Ulubiony produkt do ust na jesień?

    Do niedawna to były złote brązy, teraz prędzej właśnie soczyste bordo, ale tak naprawdę, jakem matka Polka, gustuję jesienią w tym, w czym chodzę przez cały rok, czyli wszelkich odcieniach brudnego, zgaszonego różu, który jest lepszą wersją moich ust. W tym roku jesienią będzie na pewno dużo MAC-owego Modesty – ostatnio odnalazłam nude idealny, to on właśnie.

    Ulubiony jesienny lakier do paznokci?

    W jesiennych lakierach też chodzę przez cały rok, ale teraz wreszcie nie będę odstawać od reszty. Ciemne szarości, bordo i inne smutasy, które uwielbiam (planuję o tym zrobić post).

    Ulubiony jesienny napój?

    Kiedyś napisałabym, że to grzany miód, np. taki trójniak, ale teraz to chyba będzie dzbanek gorącej, aromatycznej herbaty. Jak mi się chce, to dorzucam do niej plastry pomarańczy i goździki. Zwykle mi się nie chce.

    Ulubiony jesienny zapach/świeca/ perfumy?

    Zapach gnijących liści w połączeniu z ostrym, świeżym, jesiennym powietrzem. Kocham złotą, gnijącą jesień.

    Ulubiony szal, chusta etc?

    Podobno niespecjalnie wyglądam w chustach i szalach, nie mam też ulubionego.

    Ulubiona zmiana w przyrodzie?

    Popieram Twój wybór. Koniec upałów, no i kolorowe drzewa! (szkoda, że tak krótko można się nimi cieszyć, a potem dół jak ch*j aż do wiosny).

    Ulubiony horror ,film o duchach, film na Halloween?

    Nie mam takiego. Lubię piosenkę z filmu "Nightmare Before Christmas"
    https://www.youtube.com/watch?v=xpvdAJYvofI
    Ale to w ogóle nie jest straszne.

    Ulubiony jesienny owoc/potrawa?

    Osobiście zebrane grzyby, duszone z cebulą, z których powstaje sos, który wpierniczam bez ograniczeń i będę wpierniczać, dopóki wątroba mi na to pozwoli.


    Za co przebrałabyś się na Halloween?

    Może za jakąś przemiłą topielicę?

    Co najbardziej lubisz w jesieni?

    To, że pachnie i wygląda. Dopóki nie przestanie pachnąć i wyglądać.

    OdpowiedzUsuń

Anonimie, nie bądź taki, podpisz się!